Wystawa, która zaskakuje ‒ ujęciem tematu, realizacją, estetyką.
Od października 2025 roku komnata wystaw czasowych w Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu za sprawą wystawy „Muzyka światła. Witraże. Od artefaktu do metafizyki” jest oddzielnym światem ‒ światem kontemplacji światła, jego znaczeń, tajemnic i piękna.

Merytorycznie łączą tę wystawę z pozostałymi ekspozycjami w muzeum oczywiście instrumenty muzyczne, ale ukazane w zupełnie innej niż dotąd aranżacji.
Zamknięta, zwarta przestrzeń, do której wchodzimy przez wąskie drzwi, natychmiast przyciąga wzrok, skupia uwagę. Zachwyca spójnością, kompletnością. Niezwykła bliskość rysunku witraży, które przecież w normalnych warunkach oglądamy ze znacznego oddalenia, zachęca do poszukiwań detali. Do studiowania ‒ kompozycji, kolorystki, efektów malarskich ‒ świadków zmian technik wykonania witraży, mistrzostwa projektantów i twórców.

w Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu
Przywitani przez świętą Cecylię, co nie zaskakuje, bo to patronka muzyki sakralnej (i jako taka wielokrotnie spogląda na nas z witraży z różnych części Polski), kroczymy chronologicznie poprzez wieki.
Od najstarszych witraży ‒ prezentujących prace XV-wieczne, z czasów największej popularności, gdy umieszczone w strzelistych oknach gotyckich katedr rozświetlały mroki, przekazując w graficzny sposób treści trudnych do zrozumienia łacińskich wersetów, po wykonane w połowie XX wieku, by dekorować przestrzenie sakralne i świeckie.
W niknącą w mroku, choć odczuwalnie dynamiczną konstrukcję, poza podświetlanymi panelami wmontowano również oryginalne witraże.
Wystawa „Muzyka światła. Witraże. Od artefaktu do metafizyki” to wystawa wizualnych kontrastów:
- szorstkiej, szarej kamieniarki zamkowych wnętrz i pełnej intensywnych kolorów gładkości tafli witrażowych lightboxsów;
- delikatnych wizerunków starannie malowanych na szkle prezentowanych obok prac zgeometryzowanych operujących dużymi, jednokolorowymi plamami;
- przyciemnionych stref, gdzie przemawiają do nas słowa i blasku jaki bije od witraży.
Dyskretnie pojawiające się słowa, cytaty, teksty wyjaśniające, wprowadzające w poszczególne tematy ‒ widoczne dopiero po podejściu ‒ wyraźnie wydzielone ze stref kontemplacji świetlistości obrazu ‒ stają się niezbędna granicą, sposobem zachowania ładu wśród różnorodności, miejscem na przygotowanie się na kolejne spotkania, odkrycia, wrażenia.

w Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu
Nastrój i harmonię tej wystawy wzmacnia muzyka.
Wystawa, do której warto wracać ‒ póki z języka sztuki witrażu możemy czerpać w gościnnej przestrzeni Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu.




